Polecamy


Aktualności branżowe

No Limit w branży fashion - artykuł promocyjny

Data:08.07.2014

Kilkanaście lat pracy dla największych marek odzieżowych pozwoliło nam poznać tajniki i meandry branżowej logistyki – jednej z najbardziej wymagających na rynku, pełnej pułapek dla nowicjuszy, ale także często niewdzięcznej dla branżowych „wyjadaczy”.

W trudnym okresie 2009–2012 walka o przetrwanie na rynku spowodowała zarówno koncentrację, jak i specjalizację usług logistycznych. Dzisiaj firma handlowa z branży fashion, szukająca rozwiązania dla swojej logistyki, ma całą kolejkę chętnych do zajęcia się jej towarem w i poza magazynem, ale po rzetelnej ocenie na liście potencjalnych podwykonawców pozostaje niewielu tych, którzy potrafią sprostać wymaganiom. Zarówno składowanie, jak i przemieszczanie odzieży, butów i akcesoriów, szczególnie uwzględniając potrzeby e-commerce, są dzisiaj potężnym wyzwaniem dla każdego, kto chce szybko i z wysoką jakością realizować wszystkie dostawy, a do tego jeszcze w rozsądnym koszcie!
Pojawia się dylemat, którego rozwiązanie staje się elementem strategii firmy – czy logistykę realizować we własnym zakresie, czy powierzyć ją na zewnątrz? Z perspektywy dojrzałej i zaawansowanej technologicznie firmy logistycznej przekonujemy potencjalnych klientów, że można i warto przekazać logistykę w ręce profesjonalistów. Oczywiście istnieją przypadki, w których klient z powodzeniem realizuje te działania sam, jak choćby LPP czy CCC. Bezpiecznym rozwiązaniem jest stopniowe przekazywanie logistycznych zadań do wyspecjalizowanej firmy, aby skupić się na kluczowej części działalności – handlu. I nie jest to kwestia zasobów ludzkich, wiedzy i doświadczenia czy finansów i możliwości inwestycyjnych. Dobrze dobrany partner logistyczny to dużo więcej czasu i swobody w rozwijaniu własnego biznesu.
Obsługa działań e-commerce to świetne miejsce do zmiany sposobu zarządzania procesami logistycznymi. Większość firm działających równolegle w handlu klasycznym i internetowym zauważyła już pewnie, że model nawet najbardziej zaawansowanej logistyki sklepowej nie przystaje nijak do tej niezbędnej w świecie przygotowywania wysyłek dla B2C. Inny musi być magazyn, kompletnie inaczej przygotowany i wyposażony, inni powinni być kurierzy i przewoźnicy, tak jak i podejście personelu zarówno do całości zagadnienia, jak i poszczególnych elementów procesu. Nawet najbardziej zaawansowany technologicznie magazyn do obsługi palet i kartonów nie obsłuży sprawnie większej ilości wysyłek zaadresowanych do „Kowalskiego”, a najlepszy nawet przewoźnik krajowy nie zdoła ich sprawnie i na czas dostarczyć.
E-commerce to zupełnie inny logistycznie świat. To świat pracowników i managerów rozumiejących inaczej pojęcia „jakość”, „terminowość” czy „reklamacja” od ich koleżanek i kolegów z „paletówki” i drogowego transportu. W świecie e-commerce dni skurczyły się do minut, a opakowanie przesyłki stało się działaniem wizerunkowym. Znika pośrednik w postaci cierpliwego i przygotowanego na codzienne działanie z klientem sklepu, z jego przeszkolonym personelem, z latami doświadczeń. Logistyka e-commerce to wyzwanie nawet dla tych, którzy uważają, że wiedzą o łańcuchach dostaw już wszystko. Na naszych oczach dzieje się nowa rzeczywistość i aby za nią nadążać, logistyk musi mieć coś z wizjonera, konstruktora, ale i handlowca, tak aby utrzymując w ryzach koszt jednostkowej operacji, dbać o zadowolenie tysięcy wymagających klientów każdego dnia.


Marcin Blauth
od 25 lat szef No Limit, polskiego operatora logistycznego, od 5 lat zaangażowany w obsługę projektów e-commerce dla branży, w tym także programów lojalnościowych

 


 

PROMEDIA Jerzy Osika, Biuro Kamienica, ul. Marszałkowska 58 lok. 15, 00-545 Warszawa   |   tel. +48 22 243 45 33   |   e-mail: biuro@promedia.biz.pl