Polecamy


Aktualności branżowe

Sklep internetowy na urządzenia mobilne? To proste!

http://www.istore.pl/moda
http://www.istore.pl/moda
Data:26.05.2014

Smarfonizacja Polaków wynosi już 44%*
Idąc za raportem "M-commerce w praktyce", Polacy kupują coraz więcej smartfonów i tabletów. Z zakupami on-line realizowanymi poprzez te urządzenia bywa jeszcze różnie. Częściej poszukują oni informacji o produktach i usługach, sprawdzają opinie i recenzje, porównują ceny.  Trudno się temu dziwić. Inwazja urządzeń mobilnych zaskoczyła trochę e-sprzedawców, którzy nie zdążyli w porę dostosować serwisów do nowej technologii. W rezultacie nieprzyjazne użytkownikom urządzeń mobilnych interface`y: wyskakujące okienka "pop-up", formularze kontaktowe, przyciski, w które nie sposób trafić zziębniętymi palcami itp., skutecznie zniechęcały do rozpoczęcia (a co dopiero przejścia) procesu zakupowego.

Reakcja e-sprzedawców
73% sklepów internetowych jest zdania, że aplikacja czy strona mobilna wpłynie na zwiększenie ich sprzedaży. Czyli chęci są. Pytanie, co dalej? Często jest tak, że firmy rozpoczynające swoją przygodę z on-line są przekonane, że rozwiązanie mobilne może przynieść dodatkowe zamówienia, wpłynie na nowoczesny wizerunek, ale i, że jest to droga inwestycja. Nawet jeśli właściciel butiku słyszał o różnych rozwiązaniach, to tak naprawdę nie wie, które będzie najlepsze dla tego konkretnego biznesu. Nie bardzo też wiadomo, do kogo się zwrócić myśląc o mobile`u. Tyle niewiadomych powoduje, że nie robi się nic, odkładając realizację na bliżej nieokreślone "kiedyś".

A czas to pieniądz
Potencjał sprzedażowy kanału on-line jest spory. W branży fashion zwłaszcza w grupie wiekowej 16-30 lat, w której około 25% użytkowników wykorzystuje urządzenia mobilne do kupowania w Internecie. Coraz powszechniejsze staje się zjawisko showroomingu. Kupujący często oglądając produkty w stacjonarnych butikach przed zakupem  sprawdzają ich ceny w Internecie, gdzie z reguły można liczyć na atrakcyjne promocje i korzystniejsze ceny. Brak oferty firmy w sieci może zmniejszyć jej szanse na nowe zamówienia.

Czy  rozwiązania mobilne są dla wszystkich biznesów?
Pewnie nie. Wszystko zależy od pewnych czynników, np. czy po obserwacji ruchu w serwisie widzimy odwiedziny z urządzeń mobilnych? I jakich urządzeń? Kim jest nasz odbiorca? Inna rzecz: czy oferujemy asortyment, który kupujący będzie chciał nabyć korzystając z urządzenia mobilnego?
Patrząc na branżę fashion, bardziej dopracowane tabele rozmiarów, coraz lepsze zdjęcia produktowe, jeszcze dogodniejsze przepisy konsumenckie wydłużające czas zwrotów z 10 do 14 dni będą niewątpliwie sprzymierzeńcem w kupowaniu tego asortymentu  poprzez urządzenia mobilne.


Responsive Web Design
- czyli takie zaprojektowanie sklepu internetowego, aby jego wygląd dopasowywał się do różnych rozdzielczości urządzeń mobilnych,  to obecnie najlepsze rozwiązanie mobilne. Zwłaszcza dla rozpoczynających swoją przygodę z własnym sklepem on-line. Co prawda, wdrożenie sklepu w RWD może wiązać się z 30 proc. większymi wydatkami niż wdrożenie standardowej wersji serwisu. Ale kiedy wersję mobilną przygotowuje dostawca rozwiązania sklepowego, który doskonale zna wszystkie jego zakamarki, koszty można obniżyć. Responsive  też dlatego, bo - co prawda – inwestujemy na początku, ale już koszty utrzymania są relatywnie niższe aniżeli w przypadku lekkiej wersji serwisu. Ważną zaletą jest to, że wszelkich dalszych zmian jak np. zmian w ofercie dokonujemy tylko w obrębie jednej wersji oprogramowania. Zgodność to jedno, a wpływ na pozycjonowanie - drugie.
M-commerce się opłaca
RWD to szereg korzyści począwszy od możliwości dotarcia z ofertą do nowego segmentu klientów po uprzywilejowane traktowanie sklepu w Google. Co o tym mówią sprzedawcy z branży fashion, którzy jako pierwsi wdrożyli to rozwiązanie? Po roku od wprowadzenia RWD w sklep.flawless.pl „ponad jedna czwarta ruchu w sklepie pochodzi z urządzeń mobilnych, odsetek transakcji oscyluje natomiast w granicach 20 proc. Wynika to z faktu, że naszymi klientkami są głównie zapracowane mamy, które dokonują zakupów w biegu.”

Kupujący nie rozróżniają m-commerce od e-commerce. Chcą po prostu robić zakupy w wygodny sposób niezależnie od tego, czy są w domu, pociągu czy w kawiarni. Niższe ceny urządzeń i łatwiejszy dostęp do mobilnego internetu wyzwolą skumulowany potencjał m-shoppingu. Pytanie tylko, czy sprzedawcy zdołają przygotować się do obsłużenia wzrastającego zapotrzebowania.


Katarzyna Garbaciak
www.istore.pl
* Raport ‘Marketing mobilny w Polsce 2013/2014‘


 

PROMEDIA Jerzy Osika, Biuro Kamienica, ul. Marszałkowska 58 lok. 15, 00-545 Warszawa   |   tel. +48 22 243 45 33   |   e-mail: biuro@promedia.biz.pl